Dane są w kilku miejscach
Zespół szuka informacji w arkuszach, poczcie, komunikatorach i osobnych programach.
Od pierwszego pomysłu przez projekt i wdrożenie aż po dalszy rozwój. Budujemy narzędzia dopasowane do tego, jak naprawdę działa Twoja firma.
Panel na komputerze i dostęp mobilny dla zespołu.
Pokazany ekran jest częścią ekosystemu LAPTOR używanego do obsługi procesu serwisowego. Dane klienta zostały ukryte, interfejs i logika pozostały rzeczywiste.
Jeżeli rozpoznajesz choć jeden z tych sygnałów, zwykle da się zaprojektować prostszy przepływ — czasem automatyzacją, czasem integracją, a czasem własną aplikacją.
Zespół szuka informacji w arkuszach, poczcie, komunikatorach i osobnych programach.
Jedna informacja trafia ręcznie do dokumentu, systemu, wiadomości i raportu.
Klient albo pracownik musi zadzwonić, by dowiedzieć się, co dzieje się ze sprawą.
Brakuje kluczowych funkcji, a zespół tworzy obejścia i dodatkowe arkusze.
Sklep, CRM, magazyn, księgowość lub urządzenia działają jak osobne wyspy.
Oferta jest dobra, lecz serwis nie pokazuje jakości firmy i nie prowadzi do kontaktu.
Dobieramy zakres do celu. Projekt może obejmować pojedynczą stronę, automatyzację jednego procesu albo kompletny system rozwijany etapami.
Panele do obsługi zleceń, klientów, dokumentów, magazynu, zespołu i procesów specyficznych dla Twojej działalności.
Nowoczesne strony firmowe i usługowe projektowane pod wiarygodność, czytelną ofertę i szybkie działanie na każdym urządzeniu.
Automatyzujemy działania wykonywane według stałych reguł: dokumenty, wiadomości, synchronizację, raporty oraz obsługę zgłoszeń.
Łączymy używane systemy i projektujemy bezpieczną wymianę danych, aby informację wprowadzać raz i wykorzystywać wszędzie.
System powstał dla realnej działalności serwisowej. Łączy przyjęcie klienta, zlecenia, pracę zespołu, dokumenty, płatności, komunikację i publiczny status sprawy.
Zlecenia · klienci · dokumenty · finanse · komunikacja
Odpowiednie informacje i akcje na telefonie.
Wymiana, synchronizacja i kontrola danych.
Pokazujemy etap prac wprost. Poniższe projekty są rozwijane i ilustrują kierunki kompetencji — nie udają zakończonych wdrożeń klientowskich.
Narzędzie wspierające pracę na publicznych danych rejestrowych: wyszukiwanie podmiotów, filtry, porządkowanie wyników i przygotowanie spersonalizowanej komunikacji.
Centralne miejsce do zarządzania informacją produktową i przygotowania danych dla sklepu internetowego.
Podaj trzy liczby. Wynik otrzymasz od razu, bez zostawiania e-maila. To punkt wyjścia do rozmowy — nie obietnica pełnej oszczędności.
Możemy zacząć od zamkniętego etapu, który porządkuje decyzję i daje konkretny materiał do dalszych prac.
Dla firmy, która wie, gdzie traci czas, ale nie zna jeszcze najlepszego rozwiązania.
RezultatDla procesu, którego nie obsługuje dobrze żadne gotowe narzędzie.
RezultatDla dwóch lub kilku systemów, między którymi dziś ręcznie przenosisz dane.
RezultatDla firmy, która chce uporządkować ofertę i zbudować stronę nastawioną na zapytania.
RezultatDokładny zakres, harmonogram i wycena zależą od procesu oraz ryzyka technicznego. Ustalamy je przed rozpoczęciem prac.
Projekt dzielimy na czytelne etapy. Widzisz postęp, sprawdzasz kierunek i wiesz, co dokładnie odbierasz.
Użytkownicy, dane, wyjątki, problem i oczekiwany efekt.
Priorytety, pierwsza wersja, ryzyka i sposób odbioru.
Działające fragmenty pokazujemy przed końcem całego projektu.
Uruchomienie, przekazanie wiedzy i uzgodniona opieka.
Przed pracą ustalamy, po czym poznamy, że dany etap jest gotowy.
Uzgadniamy hosting, uprawnienia, kopie zapasowe i sposób eksportu.
Zakres przekazania kodu, dokumentacji i praw opisujemy w umowie.
Nie istnieje jedna poprawna architektura dla każdej firmy. Dlatego decyzje o hostingu, dostępie i utrzymaniu zapisujemy jako część rozwiązania.
Chmura, wskazany serwer lub infrastruktura firmy — zgodnie z wymaganiami i ryzykiem.
Ustalamy zakres danych, częstotliwość kopii i sposób sprawdzania odtwarzania.
Role i uprawnienia projektujemy pod konkretne obowiązki użytkowników.
Logi, komunikaty i procedura kontaktu są częścią planu utrzymania rozwiązania.
Umowa precyzuje przekazanie kodu, dokumentacji, danych i praw do rezultatu.
Możliwa jest opieka, poprawki, monitoring oraz rozwój kolejnych modułów.
Olaf Hubrich prowadzi pierwszą analizę potrzeby, porządkuje zakres i odpowiada za spójność rozwiązania z tym, jak działa firma. Bez handlowej prezentacji oderwanej od późniejszej realizacji.
Jeśli Twojej sytuacji nie ma na liście, opisz ją własnymi słowami — nie potrzebujesz gotowej specyfikacji.
Zadaj własne pytanieKoszt zależy od liczby ról, ekranów, integracji, wyjątków procesu i wymagań utrzymaniowych. Po krótkiej analizie przygotowujemy zakres pierwszej wersji oraz wycenę etapów — bez sztucznej ceny „od”, która niczego nie wyjaśnia.
Nie. Wystarczy opisać, jak zadanie wygląda dziś, kto je wykonuje, gdzie są dane i co ma działać prościej. Specyfikację budujemy wspólnie z tych informacji.
Tak. Najczęściej warto najpierw zbudować lub zweryfikować najważniejszy fragment procesu, a kolejne moduły dodawać po jego odbiorze.
Tak, jeżeli udostępniają API, eksport/import albo inną bezpieczną metodę integracji. Przed wyceną sprawdzamy dokumentację i ograniczenia techniczne.
Zasady przekazania kodu, dokumentacji, dostępów, danych i praw zapisujemy w umowie. Dobieramy je do modelu współpracy i infrastruktury firmy.
Tak. Zakres może obejmować opiekę, poprawki, monitoring i dalszy rozwój. Warunki utrzymania ustalamy przed uruchomieniem produkcyjnym.
Nie. Pracujemy zdalnie z firmami z całej Polski, a sposób spotkań i odbiorów dopasowujemy do projektu.
Koncentrujemy się na jednym procesie lub celu: co dzieje się dziś, gdzie powstaje strata czasu albo błędy i jaki rezultat będzie użyteczny. Sama rozmowa nie zobowiązuje do realizacji.
Nie potrzebujesz technicznego języka. Napisz, jak jest teraz i co powinno działać lepiej. Na tej podstawie ocenimy sensowny następny krok.